Thursday, February 5, 2015

Program komputerowy a prawo autorskie

źródło
Programu komputerowy spowodował niemałą rewolucję w tradycyjnie pojmowanym prawie autorskim i przedmiotach jego ochrony. Nie budzi bowiem wątpliwości, że odstaje on od innych utworów chronionych przez prawo autorskie. Nie jest on bowiem wytworem estetyki, ale ma ściśle użytkowy charakter, który świadczy o jego wartości.

Odmienności programu komputerowego spowodowały konieczność wprowadzania w prawie autorskim wielu szczególnych uregulowań, które wynikają choćby ze sposobów eksploatacji programu komputerowego oraz jego wewnętrznej budowy. Wprowadzono np. odmienne pola eksploatacji, w zakresie korzystania z praw do utworów. Odmiennie uregulowano sposób nabywania przez pracodawcę praw do programów komputerowych - utworów pracowniczych. Wyłączono też stosowanie szeregu przepisów dotyczących pozostałych kategorii utworów np. dozwolonego użytku osobistego czy w dużym zakresie przepisów dotyczących osobistych praw autorskich. Z drugiej strony wprowadzono też pojęcia nieznane ustawie tj. "legalnego nabywcę kopii oprogramowania" uprawnionego do korzystania z niego, co stanowi swego rodzaju dozwolony użytek.

Programy komputerowe były i są źródłem wielu pytań i problemów praktycznych: np. czy uprawniony do autorskich praw majątkowych do programu komputerowego jest również uprawniony do utworów które zostały stworzone w wyniku użytkowania tego oprogramowania - np. grafik stworzonych w Photoshopie? Czy osobie, która stworzyła dany utwór korzystając z nielegalnego oprogramowania, przysługują do niego prawa autorskie? Jaki charakter prawny ma umowa na udostępnienie programu komputerowego w Internecie? Czy program komputerowy dostępny w internecie jest egzemplarzem utworu w myśl przepisów prawa autorskiego?

Podobnych pytań można by mnożyć w nieskończoność na wiele z nich osoba znająca tematykę jest w stanie udzielić odpowiedzi, na inne istnieją "poglądy doktryny". Zaskakujące jest jednak to jak wiele niezrozumienia i niewyjaśnionych kwestii pozostaje w literaturze tematu. W mojej praktyce największą bolączką w tym zakresie, jest powszechne niezrozumienie problematyki w zakresie "licencjonowania" programów komputerowych - ale tej kwestii poświęcony będzie oddzielny post. 

1 comment:

  1. Dla pewności wolę zawsze korzystać w firmie z legalnego oprogramowania lub licencji typu freeware. Dlatego też na przykład wystawiam faktury vat za pomocą darmowego programu. Pozdrawiam serdecznie, czekam na kolejne wpisy. :)

    ReplyDelete